Jak wyznaczyć swój priorytet?

Jak wyznaczyć swój priorytet?

Aktualnie czytam bardzo fajną książkę „Esencjalista” Grega McKeowna. Już na samym początku moją uwagę przykuło zdanie: „Jeśli sam nie ustalisz swoich priorytetów, ktoś inny zrobi to za ciebie.”

Pomyślałam – fakt, coś w tym jest. Pewnie tego nie wiesz, ale słowo priorytet pochodzi z XV wieku i oznacza najważniejszy, pierwszy. I przez pięć stuleci funkcjonowało wyłącznie w liczbie pojedynczej! Dopiero w XX wieku zaczęliśmy używać je w liczbie mnogiej, choć przyznasz, że to trochę wbrew logice?

Czym jest esencjalizm? Mówiąc wprost to częste mówienie NIE, przy silnym skupieniu na celu.

Kiedy to przeczytałam, w mojej głowie zaczęły objawiać się wszystkie moje macki jakie miałam i mam… Pracuję nad tym już od jakiegoś czasu i sukcesywnie je odcinam, by skoncentrować się na wyznaczonym sobie zadaniu, ale sama wiesz… To nie takie proste!

Z każdej strony słyszymy, że możemy mieć i robić wszystko. Wystarczy tylko chcieć i działać, i niby tak, ale… To nierealne! Przez to, że chcemy mieć i robić wszystko, rozdrabniamy się na drobne i nasze efekty są dużo gorsze, niż mogłyby być. Czas nie jest z gumy. My mamy tylko dwie ręce i… jedno życie. Więc czy naprawdę potrzebujemy robić wszystko?!

Sedno esencjonalizmu to: Rób mniej rzeczy, ale lepiej.

Pamiętaj, że:

📍 Ty decydujesz o tym, jak sobie zorganizujesz czas i jak wydatkujesz swoją energię. Możesz skoncentrować się na jednym zadaniu, a możesz w międzyczasie robić 10 innych rzeczy. Tylko, czy efekt wtedy będzie taki sam? Dziś mówi się, że wielozadaniowość to bzdura!

📍 Żyjemy w czasach kiedy otacza nas ogromny szum informacyjny. A tak między bogiem a prawdą, niemal wszystko co nas otacza jest szumem! Tylko nieliczne rzeczy mają wartość – ważne byś wybierała tylko te najważniejsze. Skup się na swoim zadaniu. jeśli nie wiesz co jest warte Twojej uwagi a co nie, zadaj sobie pytanie: jak to działanie przybliża mnie do mojego celu?

📍 Nie możesz mieć wszystkiego i robić wszystkiego. Zaakceptuj fakt, że masz wybór. I zastanów się jaki problem chcesz rozwiązać.

To wszystko oznacza, że będziesz musiała częściej odmawiać.

Nie wiem jak Ty, ale ja jeszcze niedawno byłam na każde zawołanie innych ludzi… Od jakiegoś czasu to ewoluuje.

Ale jak odmawiać, by nie mieć kaca moralnego? O tym niebawem.

Tymczasem zapytam ponownie: Masz priorytet, czy priorytety w swoim życiu/pracy?

0