Jak opanować stres w 7 krokach

Jak opanować stres w 7 krokach

Stres podstępny gad, którego skutki zazwyczaj odczuwamy z opóźnieniem. To taka bomba z opóźnionym zapłonem.

Dziś w nocy obudził mnie potworny ból głowy. Nagle poczułam, że ktoś przekłuwa moją czaszkę rozżarzonym prętem, tuż za uchem z tyłu głowy. Nie wiedzieć dlaczego, ten „tajemniczy ktoś” robi to od tamtej pory co kilka minut. Ciężki dzień za mną ból, mdłości… A winny wszystkiemu jest stres.

Stres nagle pojawia się w naszym życiu i włącza odliczanie na swoim bombowym zegarze. My myślimy, że w zasadzie to nic się nie stało, puściłyśmy w eter wiązankę łaciny, tupnęłyśmy nogą, no może jeden talerz wypadł nam „przypadkowo” z rąk. Ale przecież my się nie denerwujemy, panujemy nad sytuacją. Tymczasem kilka dni, miesięcy później jest BOOOM!

Włosy lecą z głowy, głowa boli, serce kołacze, ręka drży… Moja bomba najprawdopodobniej została odpalona w piątek, kiedy to po kilkunastu irytujących telefonach – wyszłam z siebie i stanęłam obok. Ale przecież ja się nie denerwuję i panuje nad sytuacją. Błąd. Tak mi się tylko wydawało…

Co zatem zrobić, gdy nagle przed nami wyrasta niczym góra lodowa sytuacja stresująca?

Zacznij od najprostszej rzeczy – oddychaj!

Weź oddech przez nos licząc do 4 – wstrzymaj oddech policz do 4 – zrób wydech licząc do 4 – bądź na bezdechu licząc do 4. Powtórz to 4 razy.

Jon Kabat-Zinn w książce „Życie, piękna katastrofa” pisze:„Oddech łączy nas ze spokojem i świadomością, kiedy na chwilę utracimy z nią kontakt, pozwala dostrzec napięcie mięśni”.

Kiedy się stresujemy nasze ciało się spina jak przed ucieczką, taki bezwarunkowy odruch z czasów prehistorycznych, tyle tylko, że teraz zdecydowanie rzadziej musimy uciekać. Gdy oddech pozwoli dostrzec Ci napicia w ciele, postaraj się świadomie rozluźniać spięte części ciała.

Jak już wrócisz do TU i TERAZ proponuje wykonać siedmiopunktowy plan działania pomocnego w opanowaniu stresu.

1. Zauważyłaś, że jesteś zdenerwowana. Użyj zatem słowa klucza, które pomoże Ci pójść dalej. To słowo to ZMIANA. Zmiana kojarzy nam się z ruchem i działaniem. Niech to będzie Twoja kotwica, przypominająca Ci, że warto rozbroić tę bombę tu i teraz.

2. Saper działa powoli, daj sobie chwilę i wciśnij PAUZĘ, byś mogła na spokojnie podjąć dalsze kroki. Niech Twój czas się na moment zatrzyma w Twojej głowie.

3. To czas nabrania dystansu. Najlepiej wyjdź z pomieszczenia w którym jesteś. Zmień otoczenie, aby Twoja uwaga mogła poszybować na rzeczy niezwiązane ze stresującą sytuacją.

4. Teraz wyobraź sobie, że wyruszyłaś w lot helikopterem. Krążysz nad całym zamieszaniem jakie miało miejsce. Widzisz je z zupełnie innej perspektywy. Odpowiedz sobie na cztery pytania:

  • W jaki sposób ta sytuacja wpłynie na moją przyszłość?
  • Czy będzie tak zawsze, czy z czasem coś się zmieni?
  • Co jest w moim życiu najcenniejsze?
  • Czy ta sytuacja ma związek z moimi wartościami, czy je zmieniła?

 

5. Pora na plan wyjścia z kryzysowej sytuacji. Zastanów się na co masz realny wpływ, co możesz zrobić, a co po prostu.            trzeba zaakceptować.

6.Daj sobie przestrzeń na chwilę refleksji i działaj! Zmień to co możesz. Bądź proaktywna!

7. A teraz uśmiechnij się do siebie. Śmiech to cudowna fabryka endorfin. Wykonałaś kawał dobrej roboty! Stresujące.            zdarzenie jest już w przeszłości. Twoim zadaniem jest bycie Tu i Teraz.

 

Warto zadbać o to, by rozpracowywać stres krótkotrwały na bieżąco. Z długotrwałym nie będzie tak prosto, a i jego skutki są znacznie groźniejsze dla naszego zdrowia.

0