Jak marzenia zmieniać w rzeczywistość – strategia Walta Disneya

Jak marzenia zmieniać w rzeczywistość – strategia Walta Disneya

 

Fantazja, fantazja bo fantazja jest od tego…

Ten przebój Fasolek, z moich dziecięcych lat często pojawia się w mojej głowie. Swoją drogą to bardzo dziwne, że hit sprzed 30 lat jeszcze pamiętam, a np. sinusów i cosinusów ze szkoły średniej już nie ;) Czy zdarzyło Ci się kiedyś fantazjować?

Słowo fantazja ma wiele znaczeń, czasami dosyć sprzecznych. Jak otworzyłam słownik synonimów to sama się zdziwiłam! Oprócz wyobraźni znalazłam tam ekstrawagancję, pragnienie, bajkę, ułudę, blef a nawet bańki mydlane ;)

Dziś natomiast chciałabym, aby twoja uwaga popłynęła w kierunku bystrości, konceptu kreatywności, polotu, pomysłowości, inwencji, marzeń i zuchwałości.

Pewnie wiesz kim był Walt Disney. Człowiek, który stał się legendą animacji i filmu już za życia? Na początku swojej drogi zawodowej nie miał nic, prócz talentu rysownika, niesamowitej wyobraźni i determinacji. Te 3 czynniki sprawiły, że doszedł tam, gdzie chciał. To niewątpliwie postać o ogromnej fantazji.

Niektórzy ludzie mogą powiedzieć, że miał szczęście a drudzy, że spotkał odpowiednich ludzi. Prawda jest taka, że człowiek, który marzy i jest zdeterminowany, by te marzenia osiągnąć – dopina swojego celu.

Często pewnie słyszysz slogan: Marzenia się spełniają! Mi dużo bliższe sercu jest stwierdzenie Jakuba Bączka: „Marzenia się spełnia!” I ma rację :) Samo się nie zrobi!

Pamiętaj, że czas płynie, a Ty nie jesteś niczym Benjamin Button i nie ubywa Ci lat (jeśli się mylę- napisz do mnie, chętnie przeprowadzę z Tobą wywiad :)) ? Masz jedno życie, które nie trwa wiecznie. Wykorzystaj je na maxa! Wyciśnij jak cytrynę! Realizuj swoje marzenia!

Jak to zrobić? Zacznij działać :) Niech Cię nie przeraża skala Twoich marzeń, ich „nierealność”? Na początek uruchom swoją wyobraźnię i pobudź kreatywność. Zobaczysz wtedy, że marzenia, które wcześniej wydawały się nierealne i były wystrzelone w kosmos uda się sprowadzić na ziemię ;)

Walt Disney miał pewną strategię jak marzenia zmieniać w rzeczywistość :) Jesteś gotowy by ją poznać? Jeżeli tak to lecimy!

Twoim zadaniem jest wcielić się w trzy postacie:
MARZYCIELA – wizjonera,
PLANISTĘ – realistę
KRYTYKA (z tym to prawie nikt nie ma problemu;))

Zaczynamy od MARZYCIELA

Usiądź wygodnie na kanapie, zamknij oczy i zacznij marzyć. Ważne byś nie ograniczał się i nie oceniał poziomu realności marzenia.

Pomyśl:
O czym marzę?
Co chciałbym osiągnąć, gdyby wszystko było możliwe?
Jakbym się czuł w tej sytuacji? Co ona by mi dała?
Jakbym się wtedy zachowywał? Co by spowodowało, że się tak zachowuję?
Jakimi umiejętnościami bym wtedy dysponował? Co by sprawiło, żebym miał te umiejętności?
Jakie bym musiał mieć przekonania, wartości, żeby marzenie się spełniło?
Kim będę gdy marzenie się spełni, gdy osiągnę cel?

Masz to? Poczułeś swoje marzenie?

Teraz najlepiej zmień otoczenie, miejsce, pozycję. Wcielasz się w role PLANISTY i określasz na ile realne są Twoje marzenia.

Pomyśl:
Czego potrzeba do realizacji tego projektu?
Ile godzin pracy? Jakiej pracy?
Jakie mam zasoby, możliwości a jakie będę potrzebował?
Co konkretnie musi się stać, aby marzenie się ziściło?
Co muszę wykonać? W jakim terminie?

Plan gotowy?

Kolejny krok to KRYTYK. Dobrze, by znów zmienić perspektywę – miejsce. Teraz Twoim zadaniem jest poddać wątpliwości twój plan dot. wdrożenia marzenia. Szukasz słabych punktów Twojego planu.
WAŻNE! Odnosimy się tylko do planu wdrożenia wizji (czyli jak i kiedy) nie zaś do samej wizji (nie podważasz jej zasadności).

Pomyśl:
Co się tu może nie udać?
Czego brakuje?
O czym zapomniałem?
Kto może się na to nie zgodzić?
Jakie części projektu mogą zawieść?

Znalazłeś słabe punkty?

Wracasz w takim razie do roli WIZJONERA i wymyślasz sposoby rozwiązania zgłoszonych przez Krytyka problemów. Następnie stajesz się REALISTĄ i rozkładasz wszystko na czynniki pierwsze- tworzysz plan działania. Na końcu wcielasz się ponownie w KRYTYKA i zgłaszasz nowe zastrzeżenia.

Tak długo powtarzasz wszystkie role, aż KRYTYK nie będzie miał żadnych zastrzeżeń :)

I jak się pracowało strategią Walta Disneya? Uruchomiłeś swoja fantazję? Udało się stworzyć plan realizacji Twoich marzeń?

 

P.S. Jeśli nie widziałeś filmu „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”, to gorąco Ci go polecam!!!