O doradzaniu i mapach słów kilka

O doradzaniu i mapach słów kilka

 

Każdy z nas przynajmniej raz w życiu coś -komuś doradził. O ile doradzanie w życiu zawodowym można uznać za dopuszczalne (choć i tutaj są rozbieżne opinie na ten temat), tak doradzanie w życiu prywatnym jest już lekko niebezpieczne.

Jeśli w życiu zawodowym masz problem, to szukasz rady u osoby, która jest ekspertem w danej dziedzinie, zrobiła już to, co Ty planujesz zrobić i odniosła sukces, miała podobny problem do Twojego i udało jej się go skutecznie rozwiązać. Jeśli rada okaże się nie trafiona, no cóż, co najwyżej będziesz miała potkniecie biznesowe, może stracisz trochę czasu i kasy.

Jak to natomiast jest z radami w życiu osobistym?

Wyobraź sobie, że przychodzi do Ciebie przyjaciółka, bo pokłóciła się ze swoim facetem. Opowiada jak jej źle, co zrobiła ona, co zrobił on, wylewa łzy. Co robisz?

a) poklepujesz ją po ramieniu i mówisz, że wszystko się ułoży,
b) mówisz jaki jej facet jest głupi, że nie docenia tego co ma,
c) radzisz jej, by uciekała gdzie pieprz rośnie, byle daleko od niego,
d) radzisz jej, żeby się odgryzła na nim i zrobiła mu na złość,
e) radzisz jej, żeby go olała i zadbała o siebie,
f) radzisz jej….

No właśnie co zrobić w takiej sytuacji?
Na pewno nie doradzaj!!! To najgorsze co możesz dla niej zrobić, dlaczego?

1. Nie jesteś ekspertem od jej życia.

2. Nie znasz sytuacji od podszewki – znasz tyko wersję wydarzeń swojej przyjaciółki. Nawet jeśli ona mówi „On zrobił to i to, powiedział to tamto, zachowywał się tak i tak” to tylko jej subiektywna ocena. Nawet jeśli stara się być obiektywna, to fakt, że sytuacja dotyczy jej bezpośrednio, dotyka ją i boli, wypacza już ten obraz i staje się subiektywną opinią.

3. Nawet jeśli przeszłaś przez podobny problem, to pamiętaj, jego okoliczności, ludzie biorący w nim udział, otoczenie są zupełnie inne niż u Twojej przyjaciółki. Tym samym rozwiązanie, które zadziałało u Ciebie, niekoniecznie musi zadziałać u kogoś innego. Każdy z nas ma tzw. swoją mapę. Gdybyśmy chcieli narysować  np. drogę do pobliskiego sklepu, każdy narysuje ją inaczej, zwróci uwagę na inny szczegół, kolor, zapach.  Spróbuj przeprowadzić taki eksperyment ze znajomymi i porównaj wasze mapy. Co zauważyłaś?

4. Jeśli zaczniesz wieszać psy na jej ukochanym, a oni na drugi dzień się pogodzą, pomyśl jak będzie się czuła twoja przyjaciółka? Ile złych słów na temat jej partnera wypowiedzianych przez Ciebie, będzie kołatało się w jej głowie?

5. Jak będziesz czuła się Ty kiedy oni się rozejdą? Jesteś pewna, że o to dokładnie Ci chodziło? Chciałaś wywrócić jej życie do góry nogami? Chcesz usłyszeć, że to dzięki twoim radom?

Pamiętaj! Ludzie nie potrzebują rad w sytuacjach osobistych. Potrzebują wsparcia, dobrego słowa, przytulenia, zabrania do kawiarni na dobre ciacho. potrzebują chwilowej odskoczni od swoich problemów, by móc się zdystansować.

Każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje życie i to, jak ono wygląda powinno być konsekwencją podjętych przez nas decyzji. Naszych decyzji.

Ty masz swoje podwórko i dbaj o nie. Nie zaglądaj do podwórek innych ludzi. To ich życie! Chcesz pomóc? Nie bądź doradcą tylko bądź wsparciem. Po prostu bądź