Coach, coaching – fakty i mity

Coach, coaching – fakty i mity

Podobno żadna praca nie hańbi. A zawód: coach?

Kiedy mówię ludziom, że jestem coachem spotykam się z różnymi reakcjami. Część ludzi dostaje nagle dziwnego grymasu na twarzy, jakby nagle jakiś smród przebiegł im koło nosa. Inni dziwnie się uśmiechają, wykrzywiając jeden z kącików ust w akcie pogardy, tak jakbym nagle stała się dla nich jakimś śmieciem, a przecież wciąż jestem tą samą Jowitą…

Co poniektórzy biorą mnie na stronę, i w zacisznym kącie opowiadają mi swoje bolączki oczekując, że jestem alfą i omega i doradzę im co mają robić.

Coaching w Polsce jest bardzo źle postrzegany i nie rozumiany! Wszystkich i wszystko wrzuca się do jednego worka: mówców motywacyjnych, terapeutów, psychologów, coachów…

W zasadzie sie temu nie dziwię, bo coachowie mnożą się na potęgę: coach skóry, włosów, ubrania, paznokci…

A kim tak naprawdę jest coach?

 To nie mówca motywacyjny, który ma porywać tłumy.
 To nie doradca, który znajdzie rozwiązanie na każdą Twoją bolączkę.
 To nie spowiednik, który wysłucha historii Twoich wzlotów i upadków, poklepie po ramieniu i zostawi w Twej niedoli samego.

 Coach to osoba, która otworzy Ci oczy, abyś dojrzał to, co nosisz w sobie od zawsze, a wciąż tego nie widzisz – Twój potencjał.
 Coach to osoba, która będzie dla Ciebie ramieniem, na którym będziesz mógł się oprzeć, gdy zabraknie Ci sił, by iść dalej do celu.
 Coach to osoba, która jest Twoim zwierciadłem, byś zauważył co mówisz, jak myślisz, jak się zachowujesz, byś był tego świadomy.
 Coach to osoba, której zadaniem jest bezpiecznie doprowadzić Cię do wyznaczonego sobie celu.
 Coach to osoba, która nie narzuca Ci swojego zdania, nie doradza – ona tylko zadaje pytania, dzięki którym odnajdujesz rozwiązania skrojone na Twoją miarę.
 Coach to osoba, która poszerza Twoje horyzonty stwarzając bezpieczna przestrzeń do nowych doświadczeń.

Jak więc widzisz niewiele to ma wspólnego z pielęgnacją ciała czy okrzykami „jesteś zwycięzcą” ;

Coach pracuje głównie poprzez zadawanie Tobie pytań. Pytań, których ty sama sobie nie zadasz z różnych przyczyn: strachu, niewiedzy, ucieczki przed odpowiedzią.
To te pytania pracują w Tobie, i otwierają coraz to głębiej położone „szuflady” w Twojej głowie. Zaczynasz dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie widziałaś.

Przyznasz, że ciężko zadawać pytania paznokciom czy włosom? Dziś każdy, ot tak z buta, może zostać coachem…

Trzymam mocno kciuki za to, by sytuacja w Polsce się zmieniła i zostały wprowadzone wymogi formalne, co do tego zawodu. Może wtedy przestanie on być mieszany z błotem, a ja i wielu moich kolegów i koleżanek po fachu, z dumą będziemy mogli powiedzieć:

Jestem coachem :)

 

TUTAJ możesz sprawdzić w jaki sposób pracuję z klientem.

0